– Ręce do góry! Jesteście aresztowani w imieniu Jej Ekscelencji
– Tlenu jej zabrakło… Więc, jeśli idzie o jajeczko, to na przykład ja najbardziej lubię, żeby było mięciutkie…
– Za bardzo się tym wszystkim przejęła.
– Jak już posolę… To teraz najważniejsze, żeby odciąć ten, o tak, kawałeczek, to po wiedeńsku takie jest, o tak odcinamy…
– Nie krępuj się, Albercik. Usta – usta! To właściwie już na straty. O . . .
