– Jak się układa w tej chwili twoje życie? Co po tamtym wydarzeniu się stało?
– Wiesz co, ja po prostu stałem się w pełni szczęśliwym facetem. Ja miałem… to będzie w ogóle kokieteria, nie wiem czy to jest dobre słowo, ale ja miałem duży kompleks siebie jako faceta.
– Ty, taki przystojniak? Taki wystylizowany?
– Widzisz, to jest tak, że kiedyś próbowałem budować jakieś związki, no ale dostawałem . . .
