– Nie powiedziałam, że nigdy, tylko, że teraz jeszcze jesteś za mały.- No, ale przecież ty nigdy na nic się nie zgadzasz.- Kuba, ale tatuaż?- No, a co?- To nie jest decyzja taka sobie hop-siup. To jest decyzja na całe życie.- Dobra, już wogóle dajmy sobie spokój.- Poczekaj, Kuba. Poczekaj. Jak ja byłam w twoim wieku, to szalałam na punkcie Limahla. I wiesz co, w tej chwili jestem . . .

… nie wpuszczą cię nawet za…. ja słyszę tam “za boczne” (czyli za boczne drzwi?) Czy to jest możliwe?
Jest możlewe tak powiedzieć, ale nie wydaje mi się, żeby tak tam było. Słuchałem jeszcze wiele razy, ale na prawdę nie rozumiem co ona mówi :( Słyszę jakieś słowo na literę “p” ale nie mogę się domyślić co to.
Cześć Wam:-) Myślę że ona mówi “…za próg”. Zgadzacie się? Serdeczne pozdrowienia:-)
ZGADZA SIĘ! BRAWO!
… cię nie wpuszczą nawet za próg.
Też się zgadzam :)
Kasiu, masz bardzo dobry słuch! Dzięki!
Nie ma za co! Dzięki za komplementy:-)