– Witam pana, panie Boczku. Co u pana słychać?
– A nic tak se (sobie) stoję. Nie ma co robić.
– No. Wie pan, że ja żem się tak dzisiaj obudził i pomyślałem se, żeby se żeby se coś zrobić, ale wie pan doszłem do wniosku, że ni ma co.
(No. Wie pan, że ja się dzisiaj obudziłem i pomyślałem sobie, żeby coś zrobić, ale wie pan, doszedłem do wniosku, że nie ma co.)
– No . . .

Kiedyś starałem się oglądać ten serial bo wydaje się śmieszny, ale mi się nie udało… Pan Kiepski mówi bardzo niewyraźnie i potocznie… pomoc bardzo potrzebna, dziękuję!
To jest bardzo trudny serial, mówią potocznie i niewyraźnie. Tam jest też dużo żartów słownych, słów celowo zmienionych, żeby brzmiało bardziej śmiesznie. Dałem to jako coś ciekawego, innego, żebyście zobaczyli jak czasami mówią ludzie.
Cieszę się, że to podałeś, bo muszę przyznać, że ten serial mi się podoba, choć podejrzewam, że jest niezbyt wyrafinowany. :) Oto mój ulubiony fragment (koleżanka pomogła mi to zrozumieć): https://www.youtube.com/watch?v=qx5EEH7pALY
Mam nadzieję, że kiedyś ten fragment też umieścisz… Chętnię bym go ogłądał ze twoimi komentarzami i wyjaśnieniami — i to by było bardzo pożyteczny dla uczących się polskiego jako obraz prawdziwego życie w Polsce, zwłaszcza dla obcokrajowców. :)
Długi fragmant… Myślę, że obejrzymy razem tylko kawałek, bo wyjaśnianie całego zajęłoby chyba ponad godzinę :)