– Siema!
– Cześć!
– I co w końcu robiliście?
– Poszliśmy z ojcem na basen
– Fajnie! Coś nie wyglądasz na zadowolonego…
– Byłeś kiedyś z ojcem na basenie?
– No
– No, to sam wiesz
– Co?
– Nie, już nic
– No mów!
– Widziałem ojca na golasa. Wszędzie się mydlił
– Kacper, to jest basen. To jest normalne
– Ale tak przy wszystkich? Poza tym charczał i pluł
– Ty, no, Kacper, no ale to już jest starszy człowiek. Musisz mu to . . .
