– A dokąd się wybierasz?
– Na spotkanie z kolegami
– Ale gdzie?
– Nie wiem, to zależy
– Od czego?
– Od kolegów
– A co będziecie robić?
– Coś tam
– A kiedy wrócisz?
– Wieczorem
– Mam nadzieję. A o której?
– Nie za późno
– Nie za późno…
– I…?
– I co?
– Mogę iść?
– No, nie wiem, to zależy.
– Od czego?
– Nie wiem… a jak myślisz?
– Nie wiem?
– Nie?
– Skąd mam wiedzieć?
– Tomuś, nie wiem z kim idziesz . . .

haha taka rozmowa między mamą a dziećmi chyba wygląda wszędzie tak samo na całym świecie :)
Wszyscy jesteśmy tacy sami, mówimy to samo, tylko że w różnych językach :)