To jest pierwsza część zagadki detektywistycznej. Proszę posłuchaj nagrania i spróbuj odpowiedzieć na pytania z quizu. W razie trudności możesz przeczytać zapis przesłuchania świadka.
Zeznania Pani Genowefy
Dzisiaj rano doszło do zuchwałego napadu. Policja jest bezsilna, a jedynym świadkiem jest starsza pani z parteru. Twoje zadanie: przesłuchaj nagranie i ustal fakty.
PYTANIE 1
1. O której godzinie Pani Genowefa wstała z łóżka?
PYTANIE 2
2. Jaki problem ma Pani Genowefa ze swoim zegarem?
PYTANIE 3
3. Co wskazywał zegar w momencie, gdy świadek zobaczyła sprawcę?
PYTANIE 4
4. Do czego Pani Genowefa porównała kolor kurtki?
PYTANIE 5
5. Jakie inne elementy ubioru zapamiętała?
PYTANIE 6
6. W którą stronę uciekł podejrzany?
Wynik Końcowy
Twój wynik: 0 / 0
Genowefa potwierdziła Twoje ustalenia. Mamy godzinę i rysopis. Ruszamy dalej.
Napisz w komentarzu, że dałeś radę!!!
Genowefa mówiła dużo o pogodzie i wnukach, ale pominąłeś kluczowe fakty. Przesłuchaj ją jeszcze raz.
Zeznania pani Genowefy (transkrypcja nagrania)
No tak, panie władzo, ja wszystko powiem, tylko niech ja najpierw te okulary znajdę… Gdzie ja je położyłam? A, są, na lodówce. No, to słucham pana. Co się stało? Napad? No przecież mówię, że widziałam!
U mnie rano to zawsze jest tak samo. Wstaję wcześnie, bo nogi bolą, spać nie dają. Dzisiaj wstałam dokładnie o szóstej rano, bo słońce już mi po oczach biło. Ale wie pan, zanim ja się rozruszam, zanim wodę wstawię… No i ten mój zegarek w kuchni, ten okrągły, co go od córki dostałam na imieniny trzy lata temu… on mi strasznie spieszy. No, dziesięć minut do przodu zawsze goni! Muszę go w końcu ustawić, ale drabiny nie mam, żeby tam sięgnąć.
No i tak siedzę, piję tę herbatę, patrzę przez okno na podwórko. Ptaki dzisiaj strasznie głośno latały. Patrzę na ten mój zegarek w kuchni, a tam pokazuje dokładnie siódmą piętnaście. Myślę sobie: Ojej, to już tak późno? Zaraz ten miły pan z poczty przyjdzie. Ale przecież pamiętam, że on spieszy o te dziesięć minut, więc spokojnie piję dalej.
I wtedy go zobaczyłam. Przebiegł pod moją lipą, wie pan, tą co ją chcieli wyciąć w zeszłym roku. Taki młody, chudy, widać, że mu się spieszyło. Miał na sobie taką kurtkę… no, taką jaskrawą, jak te kamizelki, co je robotnicy noszą na drodze. Taka pomarańczowa była, z daleka ją widać! Żadne tam szare czy czarne, co to teraz ta młodzież nosi. Taka żarówiasta pomarańcza, jak dynia na jesień!
I jeszcze miał czapkę, taką zwykłą, ciemną, chyba granatową, ale ta kurtka to mi najbardziej w oczy wpadła. Biegł w stronę tych nowych bloków, tam gdzie ten plac zabaw zrobili. Co oni tam narobili na tym placu, panie władzo… tyle pieniędzy wydali, a dzieci i tak tylko w tych telefonach siedzą.
No i tak, to było wtedy. Spojrzałam jeszcze raz na ten mój trefny zegarek, co to spieszy, i widziałam, że on już znikał za rogiem. No mówię panu, siódma piętnaście tam była jak byk, ale wiadomo, że to nie była ta godzina naprawdę…
Chce pan jeszcze herbaty? Bo ja mam taką dobrą, z malinami, co mi synowa przywiozła z Mazur…
Co dalej? Następnym razem przesłuchasz kolejnego świadka.
POSTĘP:Wszystkie zagadki z quizem
- VIP1553: Afera w “Złotej Kotwicy” 4/4
- VIP1552: Afera w “Złotej Kotwicy” 3/4
- VIP1551: Afera w “Złotej Kotwicy” 2/4
- VIP1550: Afera w “Złotej Kotwicy” 1/4
- VIP1531: Kryptonim Kameleon 4/4
- VIP1530: Kryptonim Kameleon 3/4
- VIP1528: Kryptonim Kameleon 2/4
- VIP1527: Kryptonim Kameleon 1/4
- VIP1526: Zagadka pomarańczowej kurtki 4/4
- VIP1525: Zagadka pomarańczowej kurtki 3/4
- VIP1523: Zagadka pomarańczowej kurtki 2/4
- VIP1522: Zagadka pomarańczowej kurtki 1/4
