This time in Learn Real Polish podcast, we explore the mysteries of the night sky through Earth’s only natural satellite, the Moon. We’ll discuss how this silver globe has inspired poets and scientists alike, and how its gravitational pull literally shapes our oceans and the rhythm of life on Earth. Join me for this atmospheric journey into space to discover the secrets of our closest cosmic neighbor. Premium members can access the full Polish transcript word-for-word at realpolish.pl.

-For active members only-
-For active members only-
Muzyka:
–Stringed Disco by Kevin MacLeod (incompetech.com) is licensed under Creative Commons: By Attribution 3.0 License
–Autumn Day by Kevin MacLeod (incompetech.com) is licensed under Creative Commons: By Attribution 3.0 License
–Esperanza by Andy Lowe
–Herbatka – guitar cover by Kenn Faurschou.
–Debussy, Claire-de-lune, Claire de luna by Saturn-3-Music from Pixabay
–Other music was created using royalty-free samples from BandLab.com
* * *
Cześć, moi drodzy! Witam Was wszystkich bardzo, bardzo serdecznie! Jak zwykle mówi do Was Piotr, a to jest podcast dla uczących się języka polskiego. Jednak to nie jest taki zwykły podcast, w którym podaję Wam kolejne gramatyczne reguły, to nie jest podcast w którym uczę Was konkretnych zdań, które chcę żebyście zapamiętali i potem powtórzyli może w sklepie, na lotnisku, u lekarza albo na spotkaniu z teściową z Polski.
Myślę, że można uczyć się języków w o wiele ciekawszy sposób. W sposób, który nie tylko koncentruje się na języku. Moim zdaniem język jest tylko formą przekazu. Jakby opakowaniem dla treści, które chcemy przekazać. Niektórzy zajmują się tylko tym opakowaniem, ale nie bardzo interesuje ich co jest w środku. Trochę jakby zapominali dlaczego chcą używać nowego języka. Rozumiecie o co mi chodzi?
Niektórzy tak są pochłonięci gramatyką, odmianami, słownictwem, że nie mają już czasu, a może energii, na to żeby zagłębić się w treść, czyli w to co język chce nam przekazać. Dlatego mówię, że oni zajmują się tylko opakowaniem, czyli formą.
Ja chcę Wam pokazać, że warto… warto zainteresować się treścią, tym co jest wewnątrz opakowania. To może być znacznie ciekawsze. Jednocześnie nigdy nie stracimy z oczu opakowania, nie przestaniemy widzieć formy, treść nadal jest w języku, którego się uczymy. Wobec tego nie ma takiej możliwości, żebyśmy nie zaczęli tego języka po prostu chłonąć.
Kiedy treść nas porywa, kiedy historia staje się ciekawa zapominamy o całym świecie, wtedy gramatyka i te wszystkie trudne słówka wchodzą nam do głowy można by powiedzieć tylnymi drzwiami… po polsku mówimy, że to się dzieje mimochodem. Mimochodem, dosłownie znaczy przechodząc obok czegoś, ale oznacza, że coś stało się przy okazji.
Oglądałem wiele ciekawych filmików po hiszpańsku i mimochodem nauczyłem się hiszpańskiego. Wcale nie studiowałem gramatyki.
Zatem ja jestem pewny, że mogę Wam pomóc w tym, abyście mimochodem nauczyli się języka polskiego. Myślę, że jeśli robimy coś mimochodem to jest to coś wspaniałego, bo robimy to zupełnie bez wysiłku. Nasze skupienie, nasza uwaga jest na czymś innym, ale przy okazji, mimochodem, osiągamy również coś dodatkowego. Mam nadzieję, że słuchając dzisiejszego odcinka dowiecie się kilku ciekawych rzeczy, a przy okazji nauczycie się trochę języka polskiego.
W każdym odcinku naszego podcastu proszę Was o wasze opinie, o wasze spostrzeżenia. Bardzo często potwierdzacie w swoich nagraniach, które dostaję, że ta metoda sprawdza się, że rzeczywiście mimochodem nauczyliście się mówić i rozumieć po polsku.
Dziś posłuchamy nagrania od Tatiany, posłuchajcie, bo to bardzo ciekawe.
Nagranie od Tatiany
Cześć Petrze. Nazywam się Tatiana i nagrywam to nagranie już drugi raz. Pierwsza moja próba była gdyś rok temu i problemów było dwa. Pierwszy, że nagrania okazywały się około 30 minut, a drugie, że nie uświadamia jak mój polski brzmi i bardzo mi to nie spodobało się. Rozumiem, że to nie jest głównym i sama sama zawsze mówię o tej koncepcji, że musisz po prostu wyjaśnić swoje umysły, żeby ludzie zrozumieli, co ty chcesz opowieść i to jakby wszystko. Język jest do tego, żeby komunikować z sobą. Tak na przykład moja kotka też komunikuje ze mną. Tak czy ale ja nie bardzo rozumiem ją, chociaż ona jest Polką i miała wszystkie dokumenty wcześniej niż myliśmy z mężem. Tak, opowiadam o tobie tylko prawdy. I tak nagrywam to już po roku.
Zdecydowałam, że nie będę robić nijakich prób, tylko pierwszy I ostatnią chciałam ci odpowiedzieć na każdy twój odcinek. Naprawdę nie było takiego odcinku, na który nie miałam by co opowieść albo o czym porozmawiać z tobą. I dzięki ciebie za ten niesamowity podcast na two za twoją niesamowitą pracę. Po prostu jesteś takim yyy przyjemnym człowiekiem, tak przytulny na twoim podcaście. Słuchając ciebie, ja bardzo lubię to. Dzięki, dzięki wielkie. Mój mąż też słucha tego podcastu. Może być usłyszy mnie i pozna mnie. Mam nadzieję. Chciałam ci opowiedzieć tak, że tak, nauka języka nie jest łatwa. Oczywiście ja uczyłam się angielskiego przez wiele, wiele lat, gdzieś 10 chyba i było to raczej jako walka, ale z językiem polskim było zupełnie inaczej.
To była moja miłość i dzięki temu, że poznałam twoją metodę wcześnie, a nigdy nie było u mnie walki z językiem polskim. Obrażałam się czasami, bo według niektórych profesorów nie wystarczało mi wiedzy polskiego, żeby dostać na studia w polskie w Polsce na przykład i dlatego obrażałam się na język polski, ale jak to w miłości po prostu przeżywaliśmy. To i jakoś żylśmy dalej razem. Lubię język polski, lubię to jak brzmi, lubię też świadomość, bo każdy język uważam za nową świadomość i lubię tą świadomość. Lubię kulturę polskie i dzięki ciebie to mogłam poznać w taki bardzo przyjemny i bardzo wesoły sposób. Zaczęłam czytać pierwszą książkę Wiedźmina, oczywiście Wiedźmina i czytałam pierwsze pierwszą stronę przez sześć miesięcy. Tak wiem, że to dużo, ale no naprawdę nie mogłam zrozumieć tam każde słowo potrzebowała tłumaczenie i było tak to wymagające, że po prostu nudziło mnie i ja nie mogłam ruszyć się dalej, bo jak ktoś otworzy pierwszy pierwszą stronę Wiedźmina, to tam jest naprawdę jakiś dziwny dziwny moment, bo po pierwszej stronie już łatwiej dalej jest historia, ale pierwsza strona to taka jakaś dziwna opowieść o tym, jak przebudza się Wiedźmin i wymagało to takiego wysiłku, że zajęło mi sześć miesięcy, ale ostatnio książkę, ale ja kontynuowałam, kontynuowałam y to i nie przestawałam czytać. I ostatnio książkę na ten moment ostatnio przeczytałam za dwa tygodnie.
To udało mi się zrobić w ciągu jednego roku. To sześć miesięcy pierwsza strona i dwa tygodnie ostatnia książka. I jestem bardzo dumna z siebie i myślę, że każdy kto potrafi rozmawiać w nowym dla siebie języku musi być dumny siebie. Od sierpnia próbuję te metodę na inny mię Bo jestem ciekawa czy to jest możliwe. Byłam ciekawa, bo teraz już wiem, że jest możliwe, bo uczę się norweskiego i z początku no nie rozumiałam ani słowa i po prostu słuchałam podcastów. Może być pamiętasz jedna z twoich słuchaczek, która po prostu na radio słuchała języka polskiego i innych języków, nauczyłam się tego i wtedy i ona jesz się mówiła, że myślę, że każdy język już znamy, po prostu musimy go wspomnieć.
I tak my to zapadło w głowę, że pomyślałam, że kurczę może być prawdy, tak jest, ale ciekawy pomysł i język norweski też mi bardzo podoba się. Nie chodzę ani k jednemu lektoru, po prostu słucham podcastów, obejrzam (oglądam) jakieś filmiki i czytam książkę. Próbuję czytać książkę. No i już po prostu używam kontentu w języku norweskim i tak się uczyłem już. Potrafię coś mówić, już potrafię coś przeczytać i myślę, że to jest fajny wynik moich starań, bo język polski zaczynałam nie z poziomu zero, bo znam rosyjskiego i ukraińskiego i uważam ich za języki, które pomagają jakby zaciąć naukę języka polskiego. Ale język norweski zaczynałam od poziomu 0 i udało mi się to jak Coś udało mi się już, ale myślę, że dalej więcej. Dziękuję ci bardzo. Pozdrawiam wszystkich słuchaczy i do usłyszenia. Pa!
Bardzo dziękuję Tatianie za nagranie. Bardzo mi jest miło słyszeć, że czerpiesz radość z naszych spotkań. To są spotkania wirtualne, nie są na żywo, ale dla mnie są wspaniałym przeżyciem. Dają mi też dużo radości.
Dlaczego my się spotkaliśmy. Dlaczego słuchacie naszego podcastu, dlaczego tu jesteście? Nie wiem. Nasze galaktyki przeniknęły się i spotkaliśmy się. Z jakiegoś powodu przyciągnęliśmy się do siebie.
Ja bardzo się cieszę z tego spotkania, cieszę się, że możemy razem coś tworzyć, że razem mamy z tego przyjemność, radość. Być może mimochodem nauczycie się języka polskiego, być może ja mimochodem zdobędę kilku przyjaciół dobrze się bawiąc opowiadaniem Wam o rzeczach, które mnie zastanawiają, które sprawiają mi radość, które są ciekawe dla mnie.
Czekam na kontakt z Wam, czekam na nagrania, na komentarze. Będzie mi bardzo miło jeśli będziemy w kontakcie. Wiedzcie, że to dla mnie ważne. Muszę wiedzieć, że tam jesteście. Muszę wiedzieć, że ktoś tego słucha. Piszcie pod filmikami, pod podcastami choć dwa słowa: “Jestem tu, słucham!”. Ten sympatyczny gest daje mi mnóstwo siły.
Bo wiecie, moi drodzy, w tym wielkim, milczącym kosmosie, nie jest łatwo. Potrzebne są nam chociaż małe punkciki światła. Te wasze krótkie „cześć, Piotr!”, to są takie odpowiedniki naszych spojrzeń z codziennego życia.
Robienie podcastu jest trochę jak podróż przez kosmos. Ten kosmos jest wielki, trochę przeraża, jest ciemno…ale jednocześnie bardzo zaciekawia, intryguje, żeby zagłębić się mocniej, głębiej i spotkać tam Was, wspaniałych sąsiadów z innych galaktyk. To było mocne, co?! Nieźle mi to wyszło. Prawdziwy filozof!
Pora wracać na Ziemię kochani! Bardzo Wam dziękuję za każdą minutę, którą ze mną spędziliście. Mam nadzieję, że ten odcinek zostanie w Waszych głowach tak długo, jak lód w kraterach Księżyca.
Trzymajcie się zdrowo, kochani! Dzięki za dziś! Do usłyszenia następnym razem, cześć, pa, pa!
Chcesz zrozumieć każde słowo?
- Pełna polska transkrypcja
- Ćwiczenia i słownictwo
- Dostęp do całej biblioteki (B1-C1)
Seria 15 (2026)
- RP520: Agenci świadomości Donalda Hoffmana
- RP519: 1% dziennie czy zasada 40% — co naprawdę działa
- RP518: Księżyc
- RP517: Projekt wieczne życie
- RP516: Persja
- RP515: David Goggins – między uporem a szaleństwem
- RP514: Zeszmacenie
- RP513: Być albo nie być…
- RP512: Kim są Słowianie?
- RP511: Iluzja końca historii


Dzięki, Piotrze. Wspaniały podcast. Najpierw wszystko przeczytałem, a dopiero potem słuchałem. Cieszę się, że tylko kilka słów musiałem sprawdzić, np. ?wiotczeją?. Lubię twoje podcasty o kosmosie ? mój ulubiony to ten o filmie 2001.
To jest wspaniała metoda! Najpierw przeczytać, sprawdzić słowa, a potem posłuchać. Jan, doskonałą robotę zrobiłeś!!!
Dzięki! Ja też lubię kosmos, pewnie dlatego, że nie ogarniam zupełnie po co to wszystko jest :)
Dobra robota, dziękuję Piotrze za ten bardzo interesujący podcast. A tak przy okazji, słyszałeś o Donaldzie Hoffmanie? Jeśli nie, to myślę, że zainteresują cię jego poglądy na temat wszechświata. Wierzy, że świadomość jest fundamentalna? to prawdziwe źródło, z którego wyłania się wszystko inne. Innymi słowy, materia pochodzi ze świadomości. Uważa, że nie widzimy rzeczywistości w jej prawdziwej formie. To, co “widzimy” naszymi oczami, to jedynie symbole, które pomagają nam poruszać się po świecie materialnym. Nie widzimy, co naprawdę dzieje się za kulisami.
Dziękuję! To bardzo ciekawe. Nie wiem nic o Donaldzie Hoffmanie. To wygląda ciekawie i w dodatku całkowicie inaczej niż bym się spodziewał. Możliwe, że uda mi się kiedyś zrobić odcinek na ten temat :) Dziękuję za propozycję!
Cześć Piotrze! Jestem tu, słucham! Dziękuję bardzo za interesujący podcast. Bardzo mi interesuje astronomia. Twój podcast o kosmycznym spacerze też lubię. Kiedy byłem dzieckiem chciałem zostać astronautem, ale póżniej zdawałem sobie sprawę jak trudno i wymagający jest ten zawód. Niestesty, nigdy nie byłem najsprytniejszy w mojej klasie, ale jeszcze uwielbiam kosmos.
Dziękuję! Kosmos jest fascynujący. Cieszę się, że jesteś tu ze mną i że “kosmiczne spacery” sprawiają Ci przyjemność. Dzięki, że słuchasz!