VIP1489: Kirkut w Anielinie

Learn Polish from stories | Tym razem chcę zaprosić Was na wycieczkę w okolice Warszawy. W lesie odnaleźliśmy tam zapomniany żydowski cmentarz, czyli kirkut.

Download text file:
VIP1489-Kirkut-w-Anielinie

Download audio file:
VIP1489-Kirkut-w-Anielinie

Cześć moi drodzy! Witam was bardzo serdecznie! Zapraszam was na nowy filmik do klubu VIP. Tym razem wybierzemy się do Anielina. To jest bardzo blisko Otwocka, a Otwock z kolei jest bardzo blisko Warszawy. I obejrzymy bardzo ciekawe miejsce. Chcę pokazać wam opuszczony, zaniedbany cmentarz żydowski, czyli Kirkut. Ten cmentarz był założony na początku XX wieku i byli tam chowani kuracjusze. Kuracjusze, którzy przyjeżdżali do Otwocka. Otwock był znanym uzdrowiskiem, miejscowością, gdzie były szpitale dla chorych na gruźlicę. Zatem w czasie kuracji, w czasie leczenia wiele osób umierało i wiele z tych osób to byli i właśnie Żydzi, którzy byli chowani na tym cmentarzu.

Połowa, mniej więcej, nawet trochę więcej niż połowa mieszkańców Otwocka przed wojną to była ludność żydowska. Katolicy byli mniejszością w tym miasteczku. 10 000 Żydów mniej więcej mieszkało w Otwocku przed wojną. I ten Kirkut, ten cmentarz był naprawdę duży. Przeczytałem, że to co do wielkości czwarty cmentarz na Mazowszu, zatem dosyć duży. Niektórzy mówią, że jest tam pochowanych 1200 osób. Być może 1200 jest teraz nagrobków, ponieważ nagrobki są zniszczone. Zapraszam was, obejrzyjmy razem jak to wygląda i opowiem wam trochę więcej jeszcze o historii tego miejsca.

Jesteśmy na cmentarzu, dawnym cmentarzu żydowskim, zaraz za Otwockiem. Zobaczcie, są macewy, ale wszystko jest w totalnym bałaganie. Teren nie jest ogrodzony, tylko kamienie pokazują granice cmentarza. Wejdźmy, zobaczymy jak to wygląda tutaj. Dąb urósł na środku. Teren jest dosyć duży. Również tam pod drzewami są macewy.

Tutaj ktoś coś napisał po hebrajsku, ale ja nie wiem, nie znam tego języka, tych liter. Nie wiadomo z którego roku. Wydaje mi się 1931 rok. 1931, prawda? Jeśli rozumiecie co tu jest napisane to napiszcie w komentarzach. Co ciekawe, niektóre napisy są poprawione. Zobaczcie. Myślę, że ktoś tutaj był z rodziny i poprawił te napisy, żeby były lepiej widoczne. Strasznie zaniedbany jest ten teren. Nikt tutaj nic nie robi.

W czasie II wojny światowej cmentarz został zniszczony i później w czasach komunizmu również nic tu nie robiono, poprowadzono nawet trakcję elektryczną nad cmentarzem i w czasie prac również dokonano zniszczeń.

Bardzo cicho tutaj jest. Nikogo nie ma, tylko my. Ciekawe, bo tu jest napis po polsku. Róża Auerbachówna.

Tak jak wam mówiłem, ten Kirkut powstał na początku XX wieku. Chowano tutaj głównie ludzi, którzy leczyli się w pobliskich sanatoriach i szpitalach. Większość z nich chorowała na gruźlicę i gdy umierali, to po prostu byli chowani tu, gdzie się leczyli. Więc większość z nich nie pochodziła z Otwocka. Podobno jest tu pochowany nawet ktoś z Nowego Jorku.

Tu również kilka odnowionych napisów czarną farbą. Dość duży teren tego cmentarza. Mnóstwo, mnóstwo macew Żydów, którzy mieszkali tutaj przed wojną niedaleko Otwocka, może również w Otwocku, w Karczewie.

Zobaczmy, tutaj jest jeden grób, na którym leżą świeże kwiaty. To ciekawe, kto tutaj jest pochowany. Jeden jest tutaj nowy grób. Bardzo ciekawa sprawa. Nowy grób Abraham Miński żył 36 lat i został pochowany w 1950 roku. To najnowszy grób tutaj na tym cmentarzu.

Zobaczcie tu jedna macewa jest bardzo dokładnie odmalowana. Wszystkie napisy poprawione. Większość macew jest do siebie bardzo podobnych, ponieważ wytwarzane były seryjnie. Mnóstwo osób umierało tutaj w sanatoriach, więc zapotrzebowanie na macewy, na nagrobki było bardzo duże i wytwarzano je seryjnie. Bardzo dużo leży tutaj młodych osób, które zmarły na gruźlicę.

Na każdym cmentarzu jest oczywiście atmosfera dosyć niesamowita, ale tu na tym leśnym cmentarzu żydowskim naprawdę naprawdę czuć jest niesamowitą atmosferę
— Ogromny
— Ogromny cmentarz w lesie
— Tam byłam, to tam jest jeszcze hen daleko

Ogromny, ogromny cmentarz w lesie bardzo zaniedbany zobaczcie.

No właśnie tutaj kilka grobów jest przykrytych daszkiem. Trzy dokładnie. i napisać. Trzy groby są wyróżnione. Pewnie rodzina kiedyś przyjechała tutaj i zbudowali ten daszek ochronny dla tych grobów.

Przyszli jeszcze inni państwo zwiedzający, ale ogólnie jest tu pusto, nie ma nikogo.

Cmentarz robi ogromne wrażenie na mnie. Mnóstwo, mnóstwo grobów. Dowiedziałem się, że prawdopodobnie na tym cmentarzu leży autor przedwojennych kryminałów Urke Nachalik.

Przeszliśmy już kawałek drogi, a końca nie widać. Myślę, że tam dalej również jest cmentarz, ale nie da się już wejść, bo jest całkiem zarośnięte. O, tu jest ogrodzenie. Doszliśmy w końcu do brzegu, do krawędzi, do skraju cmentarza. Te kamienie symbolizują krawędź tego cmentarza.

Tak jak widzieliście, jest to ogromny cmentarz w środku lasu, zupełnie zaniedbany. Widać, że niektóre rodziny przyjechały tutaj. Przyjechali, żeby odwiedzić swoich przodków, żeby zobaczyć gdzie leżą. Przy okazji poprawili nagrobki, ale zasadniczo nic tutaj się nie dzieje. Wszystko jest zaniedbane. Macewy leżą połamane na ziemi. Tak to wygląda. Cmentarz żydowski w Anielinie koło Otwocka.

Idziemy teraz zobaczyć leśne jeziorko. Zobaczymy, czy uda nam się odnaleźć. Znalazłem tutaj taką tablicę. Zobaczcie, ciekawa tablica. Opowiada o… bór suchy. Bór suchy, czyli opowiada o borze suchym. Bór, czyli dosyć gęsty las. I co jest ciekawe, tutaj można tu zobaczyć tropy, czyli odciski stóp borsuka. Zobaczcie, borsuk, kontur tropu. Tak wyglądają. Można dotchnąć, bo to jest tablica dla ludzi niewidzących. Ciekawe, prawda? Jestem ciekaw, czy znajdziemy tropy borsuka. Idziemy dalej szukać jeziorka.

Odnaleźliśmy rezerwat przyrody i jezioro w środku lasu. O, tu możemy zobaczyć odcisk łabędzia.
— Taki mały? To chyba nie jest… Napisane łabędzia.
— U, tu jest jeszcze jeden odcisk. Bobra. Przednia łapa mniejsza i tylna wielka. Ciekawe. Dużo ma poduszek.

— Tu jest nawet żółw.
— Żubr?
— żółw.
— Żółw. No!
— Uwaga! Prosimy o ostrożność podczas korzystania z kładki i pomostu.

Ktoś tam jest, bo słyszę głos. Idziemy do przodu.
–Chodź, zobaczysz jezioro.
–Była kopalnia torfu? Tu są wielkie torfowiska obok.

O i doszliśmy do jeziorka. Tak wygląda to jezioro. Kiedyś było tu torfowisko. Był wydobywany torf, ale zostało zalane przez wody gruntowe i teraz jest takie jeziorko.

— Aha, widzę. Łabędzie z małymi są.

Mam nadzieję, że też widzicie łabędzie z małymi. Mój telefon nie ma bardzo dobrego aparatu, więc jakość nie jest najlepsza. Niestety wody jest coraz mniej w tym jeziorku. Byłem tu kilka lat temu i było o wiele więcej wody, ale od wielu lat jest susza i wody jest coraz mniej. Zobaczcie, to kiedyś było wszystko pod wodą. Woda jest bardzo płytka, pływają małe rybki. Zobaczcie, jest tu podobno bardzo dużo ryb i szkoda, że woda opada. Jest coraz mniej wody. I to jest koniec naszej wycieczki.

Dziękuję bardzo za wspólną wyprawę. Myślę, że to miejsce, kirkut, zrobiło na was wrażenie. Bardzo szkoda, że że jest tak zaniedbane, ale z drugiej strony gdyby teraz ruszać te nagrobki, gdyby poprawiać wszystko, nie wiem czy to ma sens, więc jest jak jest. Mam nadzieję, że nie będzie już ten cmentarz, ten kirkut, bardziej niszczał i że zostanie w takim stanie, w jakim jest. Bardzo ciekawe miejsce w środku lasu, cmentarz żydowski. I cóż, dziękuję wam za to spotkanie, za wspólne obejrzenie filmiku i zapraszam na kolejne filmiki do klubu VIP. Cześć, pa, pa!

POSTĘP:

Wszystkie wycieczki z Piotrem

“Piotr your method is very very very good. I am so glad to learn about your teaching. Today at the doctor, I already feel confident speaking. Thank you Piotr.”

Masz pytanie? Napisz do mnie



    Subscribe
    Notify of
    guest
    0 Comments
    Oldest
    Newest Most Voted

    More posts

    0
    Would love your thoughts, please comment.x
    ()
    x